Strony

niedziela, 11 września 2016

Serniki – czy aby na pewno polskie?


Wiele osób postrzega sernik jako przysmak typowo polski.
I owszem: serniki są bardzo popularne w Polsce, ale z wielką chęcią zajadają się nimi również mieszkańcy innych krajów.
Zaczęło się od Greków

Historia sernika jest długa i ciekawa. Sięga czasów starożytnych, kiedy to grecki filozof Aegimus napisał książkę poświęconą sztuce wypieku tego ciasta (była to jedna z pierwszych kulinarnych książek świata). 
Ówczesny sernik stanowił nie lada rarytas, jakim karmiono olimpijczyków, którzy zwyciężali w igrzyskach.

Serniki były również znane starożytnym Rzymianom. Katon Starszy w dziele „De Re Rustica” („Rzecz wiejska”) zawarł przepis na libium (czyli sernik związany z religijnymi rytuałami). Zaś prawnuk tego polityka Marek Porcjusz Katon podał pierwszy znany nam przepis na sernik, który brzmiał następująco: „2 kilogramy sera dobrze pokruszyć w moździerzu, dodać 1 funt chleba z mąki pszennej, wymieszać z serem, dodać 1 jajo i wszystko dobrze wymieszać. Uformować placek i piec na gorącym kamieniu”.

Dalsze losy sernika
Sernik stał się popularny w Europie za sprawą ekspansji terytorialnej Rzymian. Ludność z podbitych krajów przejmowała od przodków Włochów zwyczaje: również sztukę kulinarną. I tak przez lata miłość Europejczyków do sernika wzrastała, a poszczególne kraje wypracowywały sobie własne warianty tej słodkiej pyszności.

wtorek, 26 lipca 2016

Zdrowy powrót kwasu chlebowego.


Niegdyś obecny w niemal każdym polskim domu. Potem wyparty przez słodzone i gazowane napoje. Dziś znów modny i wykorzystywany w nowoczesnej kuchni. Kwas chlebowy świetnie gasi pragnienie, ale może być także składnikiem oryginalnych potraw. Jego korzystny wpływ na zdrowie jest większy niż mogłoby się wydawać.

W kwasie chlebowym zasmakowali już nasi przodkowie około tysiąc lat temu. Dziś również doceniamy jego wyjątkowy smak - być może jeszcze bardziej niż oni, bo wiemy jak wpływa na zdrowie. Kwas chlebowy posiada całkiem spore wartości odżywcze, nawadnia organizm oraz ułatwia trawienie i korzystnie wpływa na metabolizm.

Dlaczego warto pić kwas chlebowy?

Już w X wieku Słowianie byli smakoszami kwasu chlebowego. W szesnastym wieku mieszkańcy dzisiejszej Ukrainy i Rosji uczynili z niego napój narodowy. Ze względu na prostotę i niskie koszty przygotowania kwas chlebowy był początkowo spożywany głównie przez chłopów. Z biegiem lat szlachta i duchowieństwo także docenili jego właściwości. Kwas chlebowy charakteryzuje się słodko-waśnym smakiem i goryczką. Jego cechą charakterystyczną jest bursztynowy odcień. Napój o zapachu chleba i drożdży może być według staropolskich przepisów wzbogacany śliwkami, miodem i żurawiną. Do zalet kwasu chlebowego należą także właściwości probiotyczne.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Nalewka młodości, piękności i długowieczności.

Pan Profesor Micha Tombak często mawia, że pożywienie powinno być dla człowieka lekarstwem. 

Ten kto stosuje te zalecenia, nie narzeka na zdrowie. Każdy pokarm, który chcemy zjeść powinien mieć w sobie jakąś wartość leczniczą, a więc jeśli tych wartości w nim nie ma, to takiego pokarmu należy unikać. Kierując się tą myślą, chciałbym polecić wam nalewkę młodości profesora Tombaka.

Jest bardzo prosta w przygotowaniu, a jednocześnie posiada bezcenne właściwości lecznicze i odmładzające, a na dodatek jest wyjątkowo smaczna.

Podstawowym składnikiem nalewki jest: czosnek, posiadający, (co dowiedziono naukowo) ponad sto właściwości leczniczych.

Przypominam najważniejsze z nich: oczyszcza i regeneruje układ krwionośny, jest naturalnym antybiotykiem, działa przeciw wirusowo, przeciw bakteryjnie oraz zwalcza grzyby. Odbudowuje mikroflorę jelita grubego, zabija patogenną florę układu pokarmowego i oddechowego, wzmacnia układ odpornościowy. Reguluje jakość cholesterolu (proporcję LDL/HDL), dezynfekuje drogi moczowe, niszcząc bakterie oporne na antybiotyki. Obniża ciśnienie krwi, spowalnia procesy starzenia.
Ekstrakty z czosnku skutecznie działają przeciwko salmonelli i helikobakter pylori. Czosnek ma działanie przeciwalergiczne, jest pomocny również w zatruciach metalami ciężkimi. Zawiera flawonoidy, flawony, witaminy z grupy B, sole mineralne, selen, fosfor, żelazo, wapń, magnez, german i wiele innych.

Głodówki lecznicze. Co się dzieje z organizmem w pierwszych 3 dniach głodzenia.

Jeśli już podjęliśmy decyzję i mamy zielone światło od lekarza, możemy przystąpić do głodówki. 

Trzeba się do niej przygotować. I warto zrozumieć co się będzie działo z organizmem w pierwszych trzech dniach głodówki.


Co się dzieje z organizmem podczas krótkotrwałego  głodzenia. Pierwsze 3 dni.

1.Dochodzi do nasilenia procesów katabolicznych: lipolizy (rozpadu tkanki tłuszczowej), proteolizy (rozpadu białek) glukoneogenezy (syntezy glukozy ) i ketogenezy (syntezy ciał ketonowych.

2.Głównym materiałem energetycznym jest  tłuszcz zgromadzony w tkance tłuszczowej- pokrywa 85% zapotrzebowania energetycznego. Tkanka tłuszczowa intensywnie uwalnia kwasy tłuszczowe i glicerol.

3. aż 1/3 kwasów tłuszczowych uwolnionych przez tkankę tłuszczową  wychwytuje wątroba i przekształca je do ciał ketonowych (CK). Z wątroby CK są „wyrzucane” do krwioobiegu

4.Redukcja stężenia insuliny w krążeniu (spowodowana brakiem przyjmowania posiłków) uniemożliwia pobór glukozy przez mięśnie i tkankę tłuszczową.Glukoza jest w ten sposób oszczędzana dla potrzeb mózgu i komórek krwi.  Ten sam niedobór insuliny w krążeniu prowadzi do rozpadu trójglicerydów (tłuszczu) w tkance tłuszczowej. Proces rozpadu tkanki tłuszczowej jest potęgowany przez katecholaminy, glukagon i hormon wzrostu, które stymulują rozpad (lipolizę) tkanki tłuszczowej (działając jak antagoniści insuliny).

5.Glukoza, której niedobór jest coraz bardziej potęgowany jest intensywnie produkowana ( w procesie glukonoegenzy) z  mleczanu (uwalnianego przez komórki krwi), aminokwasów (pochodzących z mięśni) i glicerolu.

środa, 9 marca 2016

Uzdrawiająca zupa czosnkowa zamiast antybiotyku

Uzdrawiająca zupa czosnkowa według starych wschodnich przepisów sięgających czasów sprzed I wojny światowej.

W zależności od dostępności składników była nieco modyfikowana, jednak głównym komponentem był pieczony czosnek, wywar rosołowy i przyprawy. Leczono nią wszelkie infekcje, choroby wirusowe i bakteryjne, a nawet ciężkie zapalenia płuc w czasach kiedy nie było antybiotyków.
Wielu zesłanym Polakom żyjącym w ekstremalnie trudnych warunkach na Syberii zupa uratowała życie.
SKŁADNIKI:
2 litry domowego rosołu
40-50 ząbków pieczonego czosnku
2 łyżki masła
2 łyżki oleju nierafinowanego np rzepakowy lub innego tłuszczu
2 duże czerwone cebule
1 łyżka posiekanej macierzanki piaskowej
Świeże lub suszone zioła i przyprawy – natka pietruszki, tymianek, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej.

Bardzo powoli, przez kilka godzin na wolnym ogniu gotować rosół z włoszczyzną na kurze, kościach wołowych, kozinie, baraninie lub dziczyźnie.
W międzyczasie obrać czosnek. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym polać olejem i zapiekać pod przykryciem ok. 90 minut w piekarniku o temperaturze 180 stopni. W ten sposób pieczony czosnek zachowuje większość właściwości, lecz jest znacznie delikatniejszy dla systemu trawiennego i wątroby.


W rondelku poddusić posiekaną cebulę na maśle i oliwie. Do przecedzonego bulionu dodać upieczony czosnek, uduszoną cebulę, macierzankę, zioła, przyprawy, gotować kilka minut. Można zblendować  i lekko posolić do smaku.
Podawać miseczkę zupy z ugotowaną kaszą jaglaną 2 nawet 3 razy dziennie aż do ustąpienia objawów.

Na wschodzie, kiedy nie była dostępna kasza, podawano zupę również z pokrojonym w kostkę suchym chlebem, zabieloną kwaśną śmietaną.

Zupa czosnkowa jest bardzo silna energetycznie.  Ma właściwości, rozgrzewające, wzmacniające, antybakteryjne i antywirusowe. Jednocześnie zwalczając infekcje, poprawia krążenie krwi, podnosi odporność. Działa skuteczniej niż antybiotyk.  Mimo dużej ilości czosnku ma delikatny i przyjemny smak.

Zródło:
http://sekrety-zdrowia.org/uzdrawiajaca-zupa-czosnkowa-zamiast-antybiotyku